Nowe obciążenie podatkowe

Nowe obciążenie podatkowe

Ekonomiści z polskiego banku wyliczyli, o ile mogą wzrosnąć ceny w Polsce, jeśli w życie wejdzie nowy europejski podatek. Podwyżki odczują wszyscy – zaznaczył serwis MSN.com/pl.

Podatek klimatyczny w transporcie drogowym i budownictwie zostanie prawdopodobnie odłożony o rok. Wejdzie w życie, nie jak pierwotnie planowano w 2027 r., a w 2028 r. Wciąż ta sprawa jest jednak negocjowana. Niemniej jego skutki będą odczuwalne dla zwykłych obywateli. Analitycy PKO BP wyliczyli, że tzw. system ETS2 podbije inflację w Polsce o maksymalnie ok. 1,5 punktu procentowego, jeśli wejdzie w życie jednak w 2027 r. Ceny niektórych dóbr pójdą wyraźnie w górę - podano.

"Na potrzeby wyliczeń założono kurs EURPLN na poziomie 4,26, pełne przełożenie kosztu umarzania uprawnień do emisji gazów cieplarnianych na ceny konsumentów, a także niezmienioną względem 2025 strukturę koszyka inflacyjnego. Cena węgla mogłaby wzrosnąć o 300-550 zł za tonę, gazu ziemnego o 25-55 zł/MWh, benzyny o 0,30-0,60 zł/l, oleju napędowego o 0,35-0,70 zł/l, zaś LPG o 0,20-0,40 zł/l względem obecnych poziomów cen" - wyliczyli ekonomiści. Przypomniano, że nowy podatek ma być ściągany za emisję CO2, dlatego najmocniej uderzy w surowce, które go najwięcej produkują – wskazano.

W analizie zastrzeżono jednak, że "oszacowania są obarczone dużą niepewnością, a ostateczny wpływ mógłby być niższy, gdyby cena uprawnień do emisji kształtowała się poniżej poziomu maksymalnego, dodatkowy koszt uprawnień nie został w pełni przełożony na konsumentów lub przełożenie na ceny konsumentów było rozłożone w czasie, wprowadzono regulacje, które ograniczałyby wzrost cen dla najwrażliwszych gospodarstw domowych". Dlatego ekonomiści dodali, że bezpośredni wpływ wprowadzenia ETS2 na inflację CPI w Polsce będzie istotnie niższy od maksymalnego i wyniesie ok. 0,6 punktów procentowych. Odłożenie wejścia w życie systemu też wpłynęłoby pozytywnie na poziom cen – podkreślono w treści.

Polscy politycy wierzą też, że odsunięcie jego wprowadzenia o rok da czas na przeforsowanie w Unii Europejskiej zmian, które jeszcze mocniej zniwelują wpływ tego podatku na ceny w naszym kraju. Krzysztof Hetman, europoseł Polskiego Stronnictwa Ludowego, w rozmowie z Radiem Zet zauważał, że "mamy dzięki temu prawie dwa i pół roku na to, żeby dokonać rewizji ETS2". 
- Może się bardzo dużo zmienić - zapowiadał. 
To jak ostatecznie będzie wyglądać ten system, jest także ważną wiadomością dla Rady Polityki Pieniężnej (RPP).  

"W najbliższych kwartałach wprowadzenie EU ETS2 w oczach Rady Polityki Pieniężnej będzie czynnikiem ryzyka dla inflacji CPI, jednak zakładamy, że nie wpłynie istotnie na ścieżkę stóp, a Rada dotychczas nie deklarowała, jak mogłaby reagować na wzrost inflacji wywołany wprowadzeniem ETS2" - zauważyli analitycy. Przypomniano, że na ostatnim posiedzeniu RPP obniżyła stopy o ćwierć punktu procentowego. Po tej decyzji podstawowa stopa procentowa Narodowego Banku Polskiego będzie wynosiła 4 proc. - podano w podsumowaniu.    (jmk)

Foto: Pixabay.com
Źródło: MSN.com/pl

Publish the Menu module to "offcanvas" position. Here you can publish other modules as well.
Learn More.